12 GRUDNIA

PIĄTEK, Dzień powszedni
albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe

EWANGELIA - Mt 11, 16-19 (Ci, którzy odrzucili Jana Chrzciciela, nie przyjmą Chrystusa)

Jezus powiedział do tłumów:
«Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest do przesiadujących na rynku dzieci, które głośno przymawiają swym rówieśnikom: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wy nie zawodziliście”. Przyszedł bowiem Jan, nie jadł ani nie pił, a oni mówią: „Zły duch go opętał”. Przyszedł Syn Człowieczy, je i pije, a oni mówią: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”. A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny».

MEDYTACJA

Przypięte łatki, opinie, osądy. Jeśli poddamy im się bez głębszej refleksji, mogą zamykać nas na zrozumienie tego, co jest istotne w danym wydarzeniu lub
w drugim człowieku...

Jezus wskazuje prawdziwą mądrość, która dąży do zrozumienia prawdy. Mądrość, która nie zważa na pochopne opinie lub oceny. On sam wchodzi z nami
w głęboką relację, słucha, stara się nas zrozumieć i szuka w nas dobra...

"Tak mówi Pan, twój Odkupiciel, Święty Izraela: Ja jestem Pan, twój Bóg, pouczający cię o tym, co pożyteczne, kierujący tobą na drodze, którą kroczysz"
(Iz 48, 17). Bóg Ojciec posłał na świat swojego Syna, aby odkupić nasze grzechy. Chrystus jest naszym Odkupicielem. Poprzez swoją mękę, śmierć
i zmartwychwstanie daje nam nowe życie...

W Biblii można odnaleźć słowa pouczenia, które są dla nas pomocą do życia w przyjaźni z Bogiem. Słowo Boże jest skarbcem, z którego możemy czerpać odpowiedzi na nurtujące nas pytania, problemy, trudności w wierze. Pozwólmy się prowadzić słowu, które kieruje do nas Bóg...

Jezus uskarża się na to pokolenie, które jest niejako figurą każdego pokolenia. Ono odrzuca Boże zasady i te sugestie, które są dawane przez współczesnych im proroków. Jest to zarazem lament Jezusa nad tym pokoleniem, które nie potrafi rozeznać właściwego czasu. Żyjemy mrzonkami. Nie potrafimy rozpoznawać właściwie ani radości, ani smutku. Nie smuci nas zło ani nie cieszy dobro...

Nieprzyjaciel kusi nas i oszukuje. Chce sprawić wrażenie, że zło jest przyjemne a dobro nieprzyjemne i uciążliwe...

„Mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny”. To są czyny Jezusa – Mądrości. Ostatecznie racja jest po Jego stronie, a czyny – owoce – o tym świadczą. Rozpoznają je ci, którzy z wiarą przyjmują Chrystusa i włączają się w Boży plan. Ta mądrość jest jednak okupiona krzyżem i śmiercią, ale tylko ona daje życie na wieki...

Dzisiejsza Ewangelia odnosi się do porażki Izraela w przyjęciu nauczania Jana Chrzciciela i Jezusa. Obraz dzieci na rynku, których nikt nie słucha, był
w czasach Jezusa bardzo czytelny...

W Palestynie dzieci często bawiły się, naśladując dorosłych: odgrywały wesela i pogrzeby, grając na fletach lub zawodząc. Jezus wykorzystuje tę scenę jako satyrę na dorosłych: lud, który uważał się za dojrzały i pobożny, zachowuje się jak rozkapryszone dzieci, które same nie wiedzą, czego chcą. Nie przyjęli ani Jana, ani Jezusa, tak naprawdę chcą żyć po swojemu...

Niedojrzałe jest myślenie, że Bóg ma spełniać nasze oczekiwania, pragnienia. Gdy nie zrobi tego, co chcemy, pokazujemy swoje niezadowolenie, chociażby nie chodząc w niedzielę na Eucharystię, nie modląc się. Nie mylmy naszych pozycji. Czas otworzyć oczy i zrozumieć, że Bóg jest od nas ważniejszy, że jest pierwszy
i że to my zależymy od Niego, a nie odwrotnie, że czas nam realizować Jego wolę...

Jezus porównuje ludzi do dzieci, które nie potrafią się zgodzić przy zabawie. Gdy jedna grupa zaczyna się bawić, druga nie chce się przyłączyć i to bez wyraźnego powodu, a raczej ze zwyczajnego dziecięcego kaprysu. Podobną ‘kapryśnością’ wykazali się Izraelici w stosunku do Jana Chrzciciela i Jezusa. Byli niezadowoleni i zawsze im przeciwni, bez względu na ich czyny. Szukali sposobu, by odrzucić Bożych wysłańców...

Zastanówmy się, czy nie trzymamy się zbyt kurczowo własnych wyobrażeń, także o Bogu i Jego działaniu. Bo gdy pozwalamy, by to nasze oczekiwania stały się miarą wszystkiego, łatwo przeoczyć prawdziwe dobro, które On nam daje...

Kapryśne dzieci to obraz, którym posługuje się Jezus, by odsłonić niedojrzałość wewnętrzną osób, które próbują się z Nim skonfrontować. Może nam się wydawać, że to obraz z przeszłości i dotyczy faryzeuszy, czyli ludzi, którzy uważali siebie za wierzących, szanujących prawo i sprawiedliwość. Ich zwyczaje
i zewnętrzna postawa zapewniły im pozycję społeczną i polityczną, ale nie pozycję w oczach Jezusa...

Jezus oczekuje od nas dojrzałości duchowej, dojrzałej wiary...

...Jezu, proszę o serce mądre, zdolne rozpoznawać i przyjmować Twoją wolę... Proszę, daj mi rozpoznać prawdziwe zło (grzech i samowystarczalność)
i prawdziwą radość (dobro, którym mnie obdarzasz)... Dziękuję za niezliczone sposoby przeciągania nas na stronę Boga, pomimo naszego oporu...

KOMENTARZ AI (Sztucznej Inteligencji) do Ewangelii Mt 11, 16-19, Ci, którzy odrzucili Jana Chrzciciela, nie przyjmą Chrystusa

1. Wprowadzenie

Ewangelia według św. Mateusza w rozdziale 11, wersetach 16-19, przedstawia Jezusa ukazującego upór i hipokryzję "tego pokolenia" – przede wszystkim faryzeuszów i uczonych w Piśmie – którzy odrzucają zarówno Jana Chrzciciela, jak i samego Jezusa, niezależnie od ich stylu życia i posłannictwa.
Jezus używa tu przypowieści o dzieciach na rynku, by zilustrować absurdalną niekonsekwencję krytyków.
Ten fragment podkreśla temat królestwa Bożego, które wymaga otwartego serca, a nie sztywnego, formalistycznego podejścia do religijności.
Jest to wezwanie do rozeznania Bożego działania w historii zbawienia i do przyjęcia Mądrości Bożej, która objawia się w Chrystusie.

2. Kontekst i struktura fragmentu Ewangelii

Ten perykop następuje po pochwale Jana Chrzciciela przez Jezusa (Mt 11, 7-15), gdzie Jezus potwierdza jego rolę jako poprzednika Mesjasza.
Teraz Jezus kontrastuje reakcję ludu na Jana i na siebie, by pokazać, że odrzucenie nie wynika z obiektywnych powodów, lecz z zatwardziałości serc.

2.1. Przypowieść o dzieciach na rynku (ww. 16-17)

Jezus porównuje pokolenie do kapryśnych dzieci, które narzekają na rówieśników – jedni grają wesoło na flecie, ale drudzy nie tańczą; inni śpiewają żałobnie, ale pierwsi nie płaczą.
To metafora niechęci do dostosowania się do Bożego wezwania, czy to radosnego (jak w przepowiadaniu królestwa przez Jezusa), czy surowego (jak ascetyzm Jana).

2.2. Zastosowanie do Jana i Jezusa (ww. 18-19)

Jan przyszedł w surowości – "nie jedząc i nie pijąc" (asceta żyjący na pustyni) – i oskarżono go o opętanie.
Jezus przyszedł w pełni człowieczeństwa – "jedząc i pijąc" (uczestnicząc w ucztach z celnikami i grzesznikami) – i nazwano go żarłokiem i przyjacielem grzeszników.
Oba sposoby działania Boga spotykają się z krytyką.

2.3. Wniosek (w. 19)

Mimo to "Mądrość została usprawiedliwiona przez swe dzieła".
Mądrość Boża (sophia, odnosząca się do Chrystusa jako Wcielonej Mądrości) potwierdza się nie słowami krytyków, lecz owocami – nawróceniem grzeszników
i głoszeniem królestwa.
Ten fragment podkreśla, że Bóg działa różnorodnie, dostosowując się do ludzkiej kondycji, ale ludzka pycha uniemożliwia przyjęcie Jego darów.
W tradycji katolickiej interpretuje się to jako zapowiedź tajemnicy wcielenia: Jezus, jako Syn Człowieczy, wchodzi w codzienność, by zbawić, co kontrastuje
z legalizmem faryzeuszy.

3. Teologiczne znaczenie

3.1. Hipokryzja i zatwardziałość serca

Jezus demaskuje tych, którzy "słuchają", ale nie słyszą (por. Iz 6, 9).
Faryzeusze, skoncentrowani na zewnętrznych praktykach, odrzucają Jana za zbyt wielką surowość, a Jezusa za zbyt wielką bliskość z grzesznikami.
To lekcja dla wierzących: prawdziwa wiara wymaga elastyczności i pokory wobec Bożych dróg, a nie narzucania własnych oczekiwań.
Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK 546) podkreśla, że Jezus przyszedł, by objawić Ojca przez swoje czyny, wzywając do nawrócenia serca, nie tylko rytuałów.

3.2. Królestwo Boże i mądrość

Fragment łączy się z tematem królestwa (Mt 11, 12), które "doznaje gwałtu" od tych, którzy je przyjmują z entuzjazmem.
"Mądrość usprawiedliwiona przez dzieła" odnosi się do Chrystusa (por. 1 Kor 1, 24), którego cuda i nauczanie – uzdrowienia, przebaczenie grzechów – potwierdzają Jego misję.
W katolickiej egzegezie (np. w komentarzach Ojców Kościoła) to wezwanie do rozeznawania owoców Ducha Świętego (Ga 5, 22-23), a nie powierzchownej oceny.

3.3. Wezwanie do nawrócenia

Jezus kontrastuje "to pokolenie" z tymi, którzy przyjęli Jana i Jego samego (np. celnicy i nierządnice, Mt 21,31). Dla współczesnego czytelnika to ostrzeżenie przed "duchowym lenistwem" – krytykowaniem Kościoła czy sakramentów, zamiast osobistego zaangażowania.
Papież Franciszek w adhortacji Evangelii gaudium (nr 49) przypomina, że Ewangelia wzywa do radości i otwartości, jak Jezus na ucztach, a nie do skostniałej religijności.

4. Praktyczne zastosowanie

W codziennym życiu ten fragment zachęca do samooceny: Czy jesteśmy jak kapryśne dzieci, narzekające na Boże dary?
Zamiast krytykować "zbyt radosne" lub "zbyt surowe" aspekty wiary (np. miłosierdzie wobec grzeszników vs. post i modlitwa), przyjmijmy Chrystusa
w pełni.
Polecam medytację nad tym tekstem w kontekście sakramentu pokuty, gdzie Bóg spotyka nas w naszej słabości, oraz Eucharystii, gdzie Jezus "jedząc i pijąc" z nami, buduje królestwo.

5. Podsumowanie

Ewangelia Mt 11,16-19 to mistrzowska lekcja o Bożej Mądrości, która triumfuje nad ludzką krytyką.
Przyjmijmy ją przez wiarę i czyny, by nasze życie usprawiedliwiało Boże dzieła w nas.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

FRIDAY, Weekday
or the Memorial of the Blessed Virgin Mary of Guadalupe

GOSPEL - Mt 11:16-19 (Those who rejected John the Baptist will not receive Christ)

Jesus said to the crowds:
"To what can I compare this generation? They are like children sitting in the marketplace, shouting to their friends, 'We played the piano for you, and you did not dance; we mourned, and you did not mourn.' For John came neither eating nor drinking, and they said, 'He has a demon.' The Son of Man came eating and drinking, and they said, 'Behold, a glutton and a drunkard, a friend of tax collectors and sinners.' Yet wisdom is justified by her works."

MEDITATION

Labels, opinions, judgments. If we submit to them without deeper reflection, they can blind us to understanding what is essential in a given event or another person...

Jesus points to true wisdom, which strives to understand the truth. Wisdom that ignores hasty opinions or judgments. He himself enters into a deep relationship with us, listens, seeks to understand us, and seeks the good in us...

"Thus says the Lord, your Redeemer, the Holy One of Israel: I am the Lord your God, who teaches you what is good for you, who leads you on the path you should follow" (Isaiah 48:17). God the Father sent his Son into the world to atone for our sins. Christ is our Redeemer. Through his suffering, death,
and resurrection, he gives us new life...

In the Bible, we can find words of instruction that help us live in friendship with God. God's Word is a treasure trove from which we can draw answers to our questions, problems, and difficulties in faith. Let us allow ourselves to be guided by the word that God addresses to us...

Jesus laments this generation, which is, in a sense, a figurehead for every generation. It rejects God's principles and the suggestions offered by contemporary prophets. This is also Jesus' lament for this generation that cannot discern the right time. We live in illusions. We cannot properly recognize either joy
or sadness. We are neither saddened by evil nor rejoiced by good...

The enemy tempts and deceives us. He wants to give the impression that evil is pleasant and good is unpleasant and burdensome...

"Wisdom is justified by her works." These are the works of Jesus—Wisdom. Ultimately, truth is on His side, and His works—the fruits—testify to this.
They are recognized by those who accept Christ with faith and engage in God's plan. This wisdom, however, comes at the cost of the cross and death, but only it gives eternal life...

Today's Gospel refers to Israel's failure to accept the teachings of John the Baptist and Jesus. The image of children in the marketplace, unheard of, was very clear in Jesus' time...

In Palestine, children often played by imitating adults: they reenacted weddings and funerals, played flutes, or wailed. Jesus uses this scene as a satire on adults: the people, who considered themselves mature and pious, behave like spoiled children who don't know what they want. They have accepted neither John nor Jesus; in reality, they want to live their own lives...

It is immature to think that God should fulfill our expectations and desires. When He doesn't do what we want, we show our dissatisfaction, for example, by not attending Mass on Sundays or by not praying. Let us not confuse our positions. It's time to open our eyes and understand that God is more important than us, that He is first, and that we depend on Him, not the other way around, that it's time for us to fulfill His will...

Jesus compares people to children who cannot agree on anything while playing. When one group starts playing, the other refuses to join in, for no apparent reason, but rather out of simple childish whim. The Israelites displayed a similar "whimsy" toward John the Baptist and Jesus. They were dissatisfied
and always opposed them, regardless of their actions. They sought a way to reject God's messengers...

Let us consider whether we are clinging too tightly to our own ideas, including those about God and His actions. Because when we allow our expectations to become the measure of everything, we easily overlook the true goodness He gives us...

Whimsical children are an image Jesus uses to reveal the inner immaturity of those who try to confront Him. We might think this is a picture from the past, referring to the Pharisees, people who considered themselves believers who respected law and justice. Their customs and outward demeanor secured them social and political standing, but not standing in the eyes of Jesus...

Jesus expects from us spiritual maturity, a mature faith...

...Jesus, I ask for a wise heart, capable of recognizing and accepting Your will... Please help me recognize true evil (sin and self-sufficiency) and true joy
(the good you bestow upon me)... Thank you for the countless ways you draw us to God's side, despite our resistance...

AI (Artificial Intelligence) COMMENTARY on Matthew 11:16-19, Those Who Rejected John the Baptist Will Not Receive Christ

1. Introduction

The Gospel of Matthew, chapter 11, verses 16-19, depicts Jesus exposing the stubbornness and hypocrisy of "this generation"—primarily the Pharisees
and scribes—who reject both John the Baptist and Jesus himself, regardless of their lifestyle and mission.
Jesus uses the parable of the children in the marketplace to illustrate the absurd inconsistency of his critics.
This passage emphasizes the theme of the kingdom of God, which requires an open heart, not a rigid, formalistic approach to religiosity.
It is a call to discern God's action in salvation history and to accept God's Wisdom, which is revealed in Christ.

2. Context and Structure of the Gospel Passage

This pericope follows Jesus' praise of John the Baptist (Matthew 11:7-15), where Jesus confirms his role as the forerunner of the Messiah.
Jesus now contrasts the people's reaction to John with that to himself to show that their rejection is not based on objective reasons, but on hardness of heart.

2.1. The Parable of the Children in the Marketplace (vv. 16-17)

Jesus compares the generation to capricious children who complain about their peers – some play the flute merrily, but others do not dance; others sing mournfully, but the former do not weep.
This is a metaphor for the unwillingness to conform to God's call, whether joyful (as in Jesus' proclamation of the kingdom) or severe (as in John's asceticism).

2.2. Application to John and Jesus (vv. 18-19)

John came in austerity – "neither eating nor drinking" (an ascetic living in the desert) – and was accused of demonic possession.
Jesus came in full humanity – "eating and drinking" (participating in feasts with tax collectors and sinners) – and was called a glutton and a friend of sinners.
Both methods of God's action are met with criticism.

2.3. Conclusion (v. 19)

Nevertheless, "Wisdom was justified by her works."
God's wisdom (sophia, referring to Christ as Incarnate Wisdom) is confirmed not by the words of critics but by its fruits – the conversion of sinners
and the proclamation of the kingdom.
This passage emphasizes that God acts in various ways, adapting to the human condition, but human pride prevents the acceptance of His gifts.
In the Catholic tradition, this is interpreted as a prefiguration of the mystery of the Incarnation: Jesus, as the Son of Man, enters everyday life to save, which contrasts with the legalism of the Pharisees.

3. Theological Significance

3.1. Hypocrisy and Hardness of Heart

Jesus exposes those who "hear" but do not hear (cf. Is 6:9).
The Pharisees, focused on external practices, reject John for being too harsh and Jesus for being too close to sinners.
This is a lesson for believers: true faith requires flexibility and humility in God's ways, not imposing one's own expectations.
The Catechism of the Catholic Church (CCC 546) emphasizes that Jesus came to reveal the Father through his actions, calling for conversion of heart, not just rituals.

3.2. The Kingdom of God and Wisdom

This passage connects with the theme of the kingdom (Mt 11:12), which "suffers violence" from those who embrace it with enthusiasm.
"Wisdom justified by works" refers to Christ (cf. 1 Cor 1:24), whose miracles and teaching—healings, forgiveness of sins—confirm His mission.
In Catholic exegesis (e.g., in the commentaries of the Church Fathers), this is a call to discern the fruits of the Holy Spirit (Gal 5:22-23), not to make superficial judgments.

3.3. A Call to Conversion

Jesus contrasts "this generation" with those who accepted John and Himself (e.g., the tax collectors and prostitutes, Mt 21:31).
For the modern reader, this is a warning against "spiritual laziness"—criticizing the Church or the sacraments instead of personal commitment.
In his exhortation Evangelii gaudium (No. 49), Pope Francis reminds us that the Gospel calls for joy and openness, like Jesus at banquets, not for ossified religiosity.

4. Practical Application

In everyday life, this passage encourages self-assessment: Are we like capricious children, complaining about God's gifts?
Instead of criticizing "too joyful" or "too harsh" aspects of faith (e.g., mercy toward sinners vs. fasting and prayer), let us accept Christ fully.
I recommend meditating on this text in the context of the sacrament of penance, where God meets us in our weakness, and the Eucharist, where Jesus, "eating and drinking" with us, builds the kingdom.

5. Summary

Matthew 11:16-19 is a masterful lesson in God's Wisdom, which triumphs over human criticism.
Let us accept it by faith and works, so that our lives may justify God's works in us.



 

 

Flag Counter