29 STYCZNIA
ŚRODA, Dzień powszedni EWANGELIA - Mk 4, 1-20 (Przypowieść o siewcy) Jezus znowu zaczął nauczać nad jeziorem i bardzo wielki tłum ludzi zebrał się przy Nim. Dlatego wszedł do łodzi i usiadł w niej, na jeziorze, a cały tłum stał na brzegu jeziora. Nauczał ich wiele w przypowieściach i mówił im w swojej nauce: MEDYTACJA Jezus wyjaśnia apostołom, że siewca sieje słowo, siewca przynosi Dobrą Nowinę. Ona jest skarbem, który z radością przyjmuje się i którym pragnie dzielić się Czasami może nam wydawać się, że zgubiliśmy słowo, zwłaszcza gdy doświadczamy rutyny w słuchaniu Ewangelii i regularnej modlitwie. Słowo wydaje się już nie zaskakiwać, ani poruszać. Jednak ziarno, które wpada w glebę, nawet gdy jest niewidoczne, wzrasta. Rośnie także obok innych roślin... Słowo zmierza do tego, by przynieść owoc. Plon jednak poprzedzony jest długim okresem wzrostu. Choć do nas należy staranie, głównym odpowiedzialnym za wzrost jest Duch Święty. To o Nim mówią, że nawet ze zła, niedoskonałości, słabości, potrafi wyciągnąć dobro. On przynosi owoce wiary, nadziei i miłości... Przypowieść o siewcy skłania do poszukania odpowiedzi na pytania: Kim dzisiaj jesteśmy? Jakiej jakości jest gleba naszego serca? Aby wydawać plon obfity potrzeba nam permanentnej dyscypliny duchowej przypominającej pracę rolnika... Krzyż jest pługiem, którym oramy, aby gleba nie skamieniała. W sakramencie pokuty wyrywamy chwasty. Eucharystia jest użyźniającym nawozem, Przypowieści to rozbudowane opowiadania, z obszernymi porównaniami, które odwołują się do faktów i wydarzeń z codziennego życia człowieka. Chodzi W przypowieściach jest koncentracja uwagi słuchaczy i czytelników na jednym podstawowym elemencie. Głównym tematem opowiadania o siewcy i ziarnie jest nadzieja. Nie tania i naiwna, ale ta nadzieja wbrew nadziei. Szczegółowo opisane trudności (ciernie, skały, droga) są skontrastowane z niespodziewaną obfitością plonów... Jezus często korzysta z przypowieści, aby pokazać prawdę o życiu. Zrozumienie tej tajemnicy jest zawsze uzależnione od wielu czynników. Wszystkie słowa Jezusa są rodzajem przypowieści, która dotyczy każdego z nas i która jest otwarta na wciąż nowe interpretacje. To nie relatywizm, ale wolność i rozeznanie... Przypowieść o Siewcy zaprasza nas do refleksji nad stanem naszego serca wobec słowa Bożego (na ile je poważnie traktujemy). Chcielibyśmy w naszym chrześcijaństwie przynosić duże plony z zasianego w nas słowa Boga. Niestety, czasem wcale ich nie ma, bo z różnych przyczyn nie przyjęliśmy ewangelicznej zachęty i zwycięża w nas egocentryzm, wygoda i lenistwo… Czasami, na szczęście, zwycięża w nas Bóg i Ewangelia. Obyśmy coraz bardziej żyli Ewangelią. Aby owoce naszej przemiany, naszego nawrócenia, były widoczne... Z przypowieścią o siewcy jest podobnie jak z mową eucharystyczną. Słuchali wszyscy, zostali nieliczni. Aby stać się ziemią żyzną trzeba otworzyć nie tylko serce, ale i umysł. Zostać, słuchać, chłonąć tajemnicę, która nie jest zastrzeżoną dla nielicznych wiedzą, magicznym zaklęciem, otwierającym wszystkie drzwi wytrychem, odpowiedzią na każde pytanie... Tajemnica jest światłem dla chcących wydobyć się z ciemności, nadzieją idących po omacku, mocą tracących siły. Tajemnica jest Osobą, zrodzonym z Dziewicy Synem Bożym, Kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka. Ofiarą udoskonalającą na wieki tych, którzy są uświęceni. On – gromadzący wokół siebie chcących zrozumieć, nawrócić się, oczyścić z win i grzechów... Jezus na jeziorze w łodzi, naucza tłum z pewnej odległości. To widok, który magnetyzuje. Z pewnością ci, którzy przechodzili obok, zatrzymywali się i dołączali do tłumu.... W obrazie z Ewangelii widzimy Człowieka, który jako Syn Boży, wchodzi do łodzi i wypływa na jezioro. W tej łodzi buduje relację z tymi, do których trafiają Jego słowa. Ta łódź to Kościół, który tworzą ludzie. Jeżeli w naszych sercach jest Chrystus, płynie spokojnie. Jeżeli Go nie ma, dryfuje. Tą łodzią jest też nasze serce... Jeżeli nasze serce nie jest twarde jak skała, wtedy to, co mówi Jezus, zaczyna w nim zapuszczać korzenie. Zaczyna kiełkować. Takie serce, taki Kościół, będzie przyciągał innych... ...Jezu, proszę o serce hojne i stałe w słuchaniu i zachowywaniu Słowa... Proszę o łaskę otwarcia na Boże prowadzenie przez różnorodne meandry życia... Dziękuję za wszystkie doświadczenia, jakie mi są dane, bo one są częścią 'mojej drogi'... KOMENTARZ AI (Sztucznej Inteligencji) do Ewangelii Mk 4, 1-20 Przypowieść o siewcy (Mk 4, 1-20) ukazuje Jezusa jako siewcę, który hojnie rozsiewa ziarno, słowo Boże, na różne rodzaje gleby, symbolizujące różne postawy ludzkich serc wobec tego słowa. Siewca nie wybiera terenu rzucając ziarno, nie zwraca uwagi, na jaką glebę trafił. Nie decyduje, który teren nadaje się pod zasiew, a który nie nadaje się na plon. Wydaje się, że wręcz marnuje ziarno, rzucając je na drogę, między skały lub ciernie. Jakość ziarna jest doskonała i gwarantuje obfite plony. Problemem jest gleba, która symbolizuje serca ludzkie. Istnieje bowiem zależność między plonami Przypowieść ta skłania do refleksji nad tym, jakim rodzajem gleby jesteśmy. Czy nasze serca są otwarte i gotowe przyjąć słowo Boże, pozwalając mu wzrastać ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- WEDNESDAY, Weekday GOSPEL - Mk 4, 1-20 (The Parable of the Sower) Again Jesus began to teach by the lake, and a very great multitude gathered to Him. Therefore He got into a boat and sat in it on the lake; and all the multitude stood by the lakeside. He taught them many things in parables, and in His teaching He said to them: MEDITATION Jesus explains to the Apostles that the sower sows the word, the sower brings the Good News. It is a treasure that is joyfully accepted and that he desires to share with others... At times it may seem to us that we have lost the word, especially when we experience a routine in listening to the Gospel and in regular prayer. The word no longer seems to surprise or move us. However, the seed that falls into the soil, even when invisible, grows. It also grows alongside other plants... The Word aims to bear fruit. However, the harvest is preceded by a long period of growth. Although it is up to us to take care, the main one responsible for the growth is the Holy Spirit. It is about Him that they say that even from evil, imperfection, weakness, He is able to draw good. He brings the fruits of faith, hope and love... The parable of the sower encourages us to seek answers to the questions: Who are we today? What is the quality of the soil of our heart? In order to produce an abundant harvest, we need permanent spiritual discipline reminiscent of the work of a farmer... The cross is the plow with which we plow so that the soil does not petrify. In the sacrament of penance we pull out weeds. The Eucharist is a fertilizing fertilizer, and openness to the Spirit irrigates the soil of our heart. Implemented together, all the components of work on the spiritual field bring Parables are elaborate stories, with extensive comparisons that refer to facts and events from everyday human life. The point is to illustrate religious and moral truths. Understanding their meaning is not always easy, because it requires the right attitude of the spirit... In parables, the attention of listeners and readers is focused on one basic element. The main theme of the story about the sower and the seed is hope. Not cheap and naive, but this hope against hope. Detailed descriptions of difficulties (thorns, rocks, the road) are contrasted with the unexpected abundance of crops... Jesus often uses parables to show the truth about life. Understanding this mystery is always dependent on many factors. All of Jesus' words are a type of parable that applies to each of us and which is open to new interpretations. It is not relativism, but freedom and discernment... The parable of the Sower invites us to reflect on the state of our hearts towards the word of God (how seriously we take it). In our Christianity, we would like to bring great harvests from the word of God sown in us. Unfortunately, sometimes there are none at all, because for various reasons we have not accepted the Gospel encouragement and self-centeredness, comfort and laziness prevail in us... Sometimes, fortunately, God and the Gospel prevail in us. May we live the Gospel more and more. So that the fruits of our transformation, our conversion, may be visible... The parable of the sower is similar to the Eucharistic discourse. Everyone listened, but only a few remained. To become fertile soil, one must open not only the heart, but also the mind. Stay, listen, absorb the mystery, which is not knowledge reserved for the few, a magic spell that opens all doors with a skeleton key, an answer to every question... The mystery is light for those who want to get out of the darkness, hope for those who grope, strength for those who lose strength. The mystery is a Person, the Son of God born of the Virgin, a Priest forever in the image of Melchizedek. A sacrifice that perfects forever those who are sanctified. He - gathering around himself those who want to understand, convert, cleanse themselves of guilt and sins... Jesus on the lake in a boat, teaching the crowd from a distance. It is a sight that magnetizes. Certainly those who passed by stopped and joined the crowd.... In the image from the Gospel we see a Man who, as the Son of God, gets into a boat and sails out onto the lake. In this boat he builds a relationship with those who are touched by his words. This boat is the Church, which is created by people. If Christ is in our hearts, it sails peacefully. If He is not, it drifts. This boat is also our heart... If our heart is not as hard as a rock, then what Jesus says begins to take root in it. It begins to sprout. Such a heart, such a Church, will attract others... ...Jesus, I ask for a heart that is generous and constant in listening to and observing the Word... I ask for the grace of being open to God's guidance through the various twists and turns of life... I thank you for all the experiences that have been given to me, because they are part of 'my path'... AI (Artificial Intelligence) COMMENTARY on the Gospel of Mark 4:1-20 The parable of the sower (Mark 4:1-20) presents Jesus as a sower who generously sows the seed, the word of God, on different types of soil, symbolizing the different attitudes of human hearts towards this word. The sower does not choose the terrain when casting the seed, does not pay attention to the type of soil he lands on. He does not decide which land is suitable for sowing and which is not suitable for harvesting. It seems that he is wasting the seed, throwing it on the path, among rocks or thorns. The quality of the seed is excellent and guarantees abundant harvests. The problem is the soil, which symbolizes human hearts. There is a relationship between harvests and the fertility of the soil. If the soil is unsuitable, rocky or poorly prepared, overgrown with weeds, trampled, then the sown seed yields mediocre fruit. On the other hand, if it is fertile and has the right external conditions, light, water, then the seed yields an abundant harvest. The Word of God can reveal all its power, transforming the life and heart of man, but it requires openness, dialogue and cooperation. Although it is strong, powerful, omnipotent, it nevertheless respects the free will of man. This parable encourages reflection on what kind of soil we are. Are our hearts open and ready to receive the Word of God, allowing it to grow and bear abundant fruit? Or are we like the path, the stony ground, or the earth full of thorns that prevent the seed from growing?
|