15 KWIETNIA

PONIEDZIAŁEK, Dzień powszedni

EWANGELIA - J 6, 22-29 (Troszczcie się o pokarm, który trwa na wieki)

Nazajutrz po rozmnożeniu chlebów lud, stojąc po drugiej stronie jeziora, spostrzegł, że poza jedną łodzią nie było tam żadnej innej oraz że Jezus nie wsiadł do łodzi razem ze swymi uczniami, lecz że Jego uczniowie odpłynęli sami. Tymczasem w pobliże tego miejsca, gdzie spożyto chleb po modlitwie dziękczynnej Pana, przypłynęły od Tyberiady inne łodzie.
A kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że nie ma tam Jezusa, a także Jego uczniów, wsiedli do łodzi, przybyli do Kafarnaum i tam szukali Jezusa. Gdy Go zaś odnaleźli na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: «Rabbi, kiedy tu przybyłeś?»
W odpowiedzi rzekł im Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec».
Oni zaś rzekli do Niego: «Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże?» Jezus odpowiadając, rzekł do nich: «Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał».

MEDYTACJA

Jezus troszczy się o tych, którzy za Nim podążają i dba o ich potrzeby. Wskazuje jednak, że dobrobyt zewnętrzny nie jest w stanie zaspokoić wszystkich głodów, które nosimy w sercu...

Tłum podążający za Jezusem prosi Go o wskazówkę, jak rozwijać wiarę. Jezus nie wymienia konkretnych uczynków, ale uczy postawy zaufania i wpatrywania się w Boga...

"Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości" (J 6, 26)...

Jezus uświadamia uczniom, że różne są motywacje drogi za Nim i poszukiwań Jego osoby. Motywacja drogi za Jezusem, jest istotną częścią naszego życia wiary. Ludzie idą za nim z różnych racji. Nieraz z przyzwyczajenia albo z tradycji rodzinnych, czasami dlatego, że to się opłaca w środowisku. Innym razem motywem jest silna wiara i prawdziwa miłość...

Ludzie przemieszczają się po doświadczeniu cudu chleba, aby spotkać Jezusa. On jednak wskazuje, że ich motywacje nie są właściwe...

Pytanie: "dlaczego szukam Pana?" jest bardzo ważne także dla nas. Uświadamia jednak, że nie zawsze szukanie Jezusa, dążenie do spotkania z Nim, jest wypełnieniem tego, co jest dziełem Bożym. Ono zostaje wypełnione przez wiarę w Jezusa Posłanego od Ojca...

Nie brakuje w naszym życiu podążania za własnymi wyobrażeniami, oczekiwaniami, potrzebami. To jest jednak uleganiem pokusie i prowadzi na manowce...

Można być blisko Boga, blisko Jego wspólnoty, Kościoła, z wygody, dla duchowego komfortu, uciekając od tego, co 'kosztuje', od wymagań i trudu. Prędzej czy później zostaniemy jednak skonfrontowani z wymaganiami wiary i krzyża...

Ludzie mieli różne motywacje do słuchania, chodzenia za Jezusem. Fascynowała ich ekspresja i mądrość jego kazań, uzdrowienia, wyrzucanie złych duchów, ukazywanie bezsensowności pewnych praktyk religijnych, uczynienie z wody wina czy rozmnożenie chleba. Jezus zdaje sobie z tego sprawę...

Jezus zaprasza ludzi, aby patrzyli głębiej, nie zatrzymywali się na znakach zaspokających ich podstawowe potrzeby, a budowali relacje z Bogiem. Bo właśnie to jest fascynujące i fenomenalne w chrześcijaństwie, że jest religią budowania relacji bliskości z Bogiem, a przez to i z drugim człowiekiem...

Uczniowie nie byli zdolni, by przekroczyć pewną granicę. Religijność wyznaczyła im sztywne ramy, stąd w wytyczonej przestrzeni zabrakło miejsca na Boże niespodzianki...

Garniemy się do Boga, kiedy czegoś potrzebujemy. Wtedy dopiero Go szukamy. Chcemy, by zaspokoił nasze pragnienia. Bóg pragnie, aby człowiek troszczył się o pokarm nie tylko doczesny, ale również o pokarm, który trwa na wieki. My często myślimy o tym pierwszym pokarmie, który jest konieczny, ale nie powinniśmy zapominać o pokarmie na życie wieczne, o Eucharystii...

Biegamy za darmowym chlebem i rybą, za kolejnymi uzdrowieniami i cudami. Wymagamy od Jezusa, aby był na nasze zawołanie. Ratował nas, gdy tego potrzebujemy. Gonimy za kolejnymi nowościami, a potrzeba tylko uwierzyć w Tego, którego Bóg posłał...

...Jezu, proszę o dar głębokiej tęsknoty za spotkaniem z Tobą w Eucharystii... Proszę o łaskę wypełniania dzieła Bożego, o życie wiarą... Dziękuję za dar Eucharystii, który jest pokarmem na wieczność...

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

MONDAY, Weekday

GOSPEL - J 6, 22-29 (Take care for food that lasts forever)

The day after the multiplication of the loaves, the people, standing on the other side of the lake, saw that there was no other boat there except one, and that Jesus had not entered the boat with his disciples, but that his disciples had sailed away alone. Meanwhile, other boats arrived from Tiberias near the place where the bread was eaten after the Lord's thanksgiving.
And when the people in the crowd saw that Jesus and his disciples were not there, they got into a boat and came to Capernaum and looked for Jesus there. And when they found Him on the opposite bank, they said to Him, "Rabbi, when did you come here?"
Jesus answered them, “Truly, truly, I say to you, you are looking for me, not because you saw signs, but because you ate your fill of the bread. Do not worry about the food that perishes, but about the food that endures forever, which the Son of Man will give you; For God the Father has marked him with his seal.”
And they said to Him, "What must we do to accomplish the works of God?" Jesus answered and said to them, "This is the work of God, that you believe
in Him whom He has sent."

MEDITATION

Jesus cares for those who follow Him and takes care of their needs. However, it indicates that external prosperity cannot satisfy all the hungers that we carry in our hearts...

The crowd following Jesus asks Him for guidance on how to develop faith. Jesus does not mention specific deeds, but teaches an attitude of trust and looking at God...

"Truly, truly, I say to you, you are looking for me, not because you saw signs, but because you ate your fill of the bread" (John 6:26)...

Jesus makes the disciples aware that there are different motivations for following Him and searching for Him. The motivation to follow Jesus is an important part of our life of faith. People follow him for various reasons. Sometimes out of habit or family tradition, sometimes because it pays off in the community. Other times the motive is strong faith and true love...

People move after experiencing the miracle of the bread to encounter Jesus. However, he points out that their motivations are not correct...

The question: "Why am I seeking the Lord?" is very important for us too. However, it makes us realize that searching for Jesus and striving to meet Him
is not always the fulfillment of God's work. It is fulfilled by faith in Jesus Sent from the Father...

There is no shortage of following our own ideas, expectations and needs in our lives. However, this is giving in to temptation and leads astray...

You can be close to God, close to His community, the Church, out of convenience, for spiritual comfort, running away from what 'costs', from demands
and effort. Sooner or later, however, we will be confronted with the demands of faith and the cross...

People had different motivations to listen and follow Jesus. They were fascinated by the expressiveness and wisdom of his sermons, healings, casting out evil spirits, showing the senselessness of certain religious practices, turning water into wine and multiplying bread. Jesus realizes this...

Jesus invites people to look deeper, not to stop at signs that meet their basic needs, but to build relationships with God. Because this is what is fascinating
and phenomenal about Christianity, that it is a religion of building a relationship of closeness with God, and therefore with other people...

The disciples were unable to cross a certain line. Religiosity set a rigid framework for them, hence there was no room for God's surprises in the designated space...

We reach out to God when we need something. Only then do we look for Him. We want Him to satisfy our desires. God wants man to care not only for temporal food, but also for food that lasts forever. We often think about this first food, which is necessary, but we should not forget about the food for eternal life, the Eucharist...

We run for free bread and fish, for more healings and miracles. We demand that Jesus be at our beck and call. He saved us when we needed it. We are chasing new things, but all we need to do is believe in the One God has sent...

...Jesus, I am asking for the gift of a deep longing to meet You in the Eucharist... I am asking for the grace to carry out God's work, to live by faith... Thank you for the gift of the Eucharist, which is food for eternity...


 

 

 

Flag Counter