9 WRZEŚNIA

SOBOTA, Dzień powszedni
albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę
albo wspomnienie św. Piotra Klawera, prezbitera

EWANGELIA - Łk 6, 1-5 (Chrystus jest Panem szabatu)

W pewien szabat Jezus przechodził wśród zbóż, a uczniowie zrywali kłosy i jedli, wykruszając ziarna rękami.
Niektórzy zaś z faryzeuszów mówili: «Czemu czynicie to, czego nie wolno w szabat?»
Wtedy Jezus, odpowiadając im, rzekł: «Nawet tego nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego ludzie?
Jak wszedł do domu Bożego i wziąwszy chleby pokładne, sam jadł i dał swoim ludziom? Chociaż samym tylko kapłanom wolno je spożywać».
I dodał: «Syn Człowieczy jest Panem także szabatu».

MEDYTACJA

Apostołowie poczuli głód. Możemy mówić o głodzie w szerokim rozumieniu. Mówimy, że ktoś jest głodny wrażeń, miłości, akceptacji. Istnieje wiele głodów. Głód zawsze domaga się zaspokojenia...

Głód jest uczuciem, które pokazuje nam jakiś brak. Świat daje nam dziś wiele propozycji jego zaspokojenia. Można powiedzieć, że jest on w nas celowo podsycany. Nie zawsze jednak zaspokojenie tego głodu jest dla nas dobre...

Jezus pozwolił Apostołom złamać szabat i zjeść ziarna zbóż. Ich głód wynikał z prawdziwej potrzeby, dlatego pozwolił im go zaspokoić. Jezus chce zaspokoić również nasz głód, ale to On wie najlepiej, w jaki sposób to zrobić, żeby to było dla nas dobre...

Dyskusja Jezusa z faryzeuszami koncentruje się na drażliwej kwestii przestrzegania ‘zaleceń szabatu’. Napięcie między formalnym wypełnieniem przepisów
i norm prawa a zachowaniem jego ducha jest stale obecne w naszym doświadczeniu religijnym...

Prawo i jego przepisy nie są celem samym w sobie. Mają służyć formacji do prawdziwej dojrzałości, do wolności ‘dzieci Bożych’...

Nadmierne przywiązanie do przepisów, zbytni formalizm we wprowadzaniu ich w życie, to postawa ‘pseudo-wolności’, która nie jest darem od ‘Pana szabatu’, ale pokusą od złego ducha, który nas koncentruje na sobie i zamyka w plątaninie formalizmu...

Wspólnota zamiast wyzwalać, może krępować. Jezus stawia przed uczniami wielkie wymaganie. Mówi ‘ani jedna jota, kreska, nie zmieni się w prawie’,
a jednocześnie usprawiedliwia uczniów, kiedy zrywają kłosy. Przepisy mają służyć zachowaniu ducha i dobru wierzących, zaspokoić głód i wypełnić wolę Boga. Inaczej stają się formalizmem i nadużyciem...

Jezus przypomina ówczesnym, i nam, które przykazania i zasady są pierwsze, które należy zachowywać, aby nasze życie podobało się Bogu i było spełnione. To ważne: niech życie dekalogiem i przykazaniami miłości wyróżnia nas, chrześcijan. To jest dziś bardzo potrzebne...

Jezus wskazuje nam na wielkość i godność człowieka. Gani małoduszność. Uczy nas, że liczy się również dobro człowieka. Mówi faryzeuszom, ze liczy się człowiek i miłosierdzie. Pochyla się nad godnością każdego człowieka...

Bóg wie, czego potrzebujemy. Zdecydowanie lepiej niż my sami zna nasze potrzeby i możliwości. Daje nam swoje przykazania, Ewangelię, można powiedzieć, że przepisy na dobre życie z Nim...

Potrzebujemy ciągle rozeznawać, pytać siebie i Jezusa, jak wypełniać wolę Ojca w naszej codzienności. Zapewne zdarzy się nam szabat, kiedy trzeba będzie łuskać kłosy, ale pewnie będzie znaczniej więcej tych dni, w których nasza, może nieraz heroiczna wierność Bogu, będzie właśnie tym, co w danym momencie należy zrobić...

...Jezu, wskaż prawdziwe potrzeby i pragnienia mojego serca oraz sposób ich zaspokojenia...

...Jezu, proszę o zdolność rozeznawania wydarzeń dnia w świetle Bożego Słowa... Proszę o łaskę pragnienia Boga i Jego wolności, a nie zalęknionego formalizmu... Dziękuję za wolność, jaką mi dajesz w relacji do Boga...

 

 

 

 

Flag Counter