20 LIPCA

CZWARTEK, Dzień powszedni
albo wspomnienie bł. Czesława, prezbitera

EWANGELIA - Mt 11, 28-30 (Chrystus pokrzepia utrudzonych)

Jezus przemówił tymi słowami:
«Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».

MEDYTACJA

Jezus zwraca się do ludzi doświadczających cierpienia i trudów. Dla osób niemających wiary bycie chrześcijaninem wyrażające się w czynnościach może być ciężarem...

Jezus wie, jakie skutki niesie z sobą pojmowanie religii jako zbioru nakazów i zakazów. Życie religijne staje się źródłem frustracji i lęku, jeśli nie wypływa
z bliskiej relacji z Bogiem. Jezus nie dokłada nowych obowiązków i nie potępia. Pragnie dodawać siły upadającym na duchu...

Naśladując Jezusa i przeżywając swoją wiarę na Jego wzór, można znaleźć ukojenie duszy. Receptą są cichość i pokora. Bóg jest prosty i nie komplikuje nam życia. To zły duch podpowiada, że wiara jest skomplikowana i sprawia, że modlitwa może odbierać siły, zamiast ich dodawać...

Słodkie jarzmo i lekkie brzemię są takie nie dlatego, że cierpienie całkowicie znika z życia chrześcijanina. Skoro idziemy drogą Chrystusa, to jako Jego uczniowie doświadczamy w życiu krzyża tak, jak On...

Bliska relacja z Bogiem Ojcem powoduje, że z innej perspektywy patrzymy na ból i stratę. To właśnie ta relacja jest w centrum życia duchowego, a dopiero potem wypełnianie prawa...

Imię w Biblii oznacza rolę, jaką dany byt odgrywa we wszechświecie. Bóg objawia swoje Imię po to, by człowiek żył ze świadomością Jego nieustannej obecności. Bóg, w którego wierzymy, to ten, który jest i który był, i który będzie, zawsze i dla każdego...

W Imieniu Boga jest zawarte źródło pokoju i pewności siebie. Skoro nasz Bóg jest tym, który jest, to my zawsze jesteśmy przez Niego chciano, prowadzeni
i kochani...

‘Jarzmo’ symbolizuje trud i ciężar interpretacji Prawa dokonywanej przez faryzeuszy i uczonych. Narzucili oni bowiem na Boże prawo mnóstwo skrupulatnych przepisów, które dusiły człowieka i jego wolność. Jezus jest zupełne innym nauczycielem...

Jezus nie stosuje przemocy. Nie jest wyniosły. Nie narzuca się, a ponadto daje wolność ‘prostym i biednym’, którzy za Nim idą. Jego ‘jarzmo’ jest pełne 'miłosierdzia i współczucia dla bliźniego'...

Ukojenie dla duszy nie przychodzi z lekceważenia i zapominania o wymaganiach Bożej miłości. Jest owocem przyjęcia zaproszenia do pójścia za Jezusem
i naśladowania Go...

Często wydaje się nam, że wiele możemy dokonać sami. Dopiero różne przeciwności, które przekraczają nas i nasze możliwości, powodują zwrot w stronę Boga. Im szybciej zrozumiemy, że jest On, że ukochał nas troskliwą i czułą miłością, i że możemy przychodzić do Niego ze wszystkim, tym lepiej...

Wydaje się nam, że jesteśmy w podobnej sytuacji jak Izraelici w Egipcie: dotyka nas wiele utrapień, a Bóg zaprasza nas w miejsca, gdzie niekoniecznie chcielibyśmy się znaleźć, przynajmniej tak podpowiada nam zdrowy rozsądek…

Zaufanie, którym możemy Go obdarzyć, to nie jest błaha sprawa. Im bardziej słuchamy Słowa, im uważniej spoglądamy w twarz świętych, tym bardziej oczywiste jest to, że ryzykujemy wszystkim, samym sobą...

Oto wszystko przed nami: opór faraona, przeszkody, przywódca nie tak pewny swego, jak byśmy oczekiwali. Jarzmo. Jego jarzmo do wzięcia...

Jezus dzisiejsze słowa kieruje do faryzeuszów, dla których litera i posłuszeństwo prawu były najważniejsze. Były zbawienne. Jezusowe 'jarzmo' to miłowanie Boga i człowieka. Całym sercem, całą duszą i całym rozumem. Ciche i pokorne. Szyte indywidualnie na miarę historii każdego z nas. I tylko ten, który to odkryje, odnajdzie słodycz i lekkość Bożych słów...

Bóg dzieli się z nami swoimi pouczeniami nie po to, aby przygnieść nas do ziemi, ale by umożliwić oderwanie się od niej ku niebu, ku Niemu...

...Boże, nie chcę pozostać sam ze swoimi wątpliwościami w wierze, chcę oddać je Tobie i porozmawiać z Tobą o tym, jak najlepiej odpowiedzieć na Twoje wezwanie...

...Jezu, proszę o głębokie doświadczenie Twojej czułej miłości w moim utrudzeniu... Proszę o zrozumienie, że Twoje prawo miłości bliźniego to nie ciężar, ale ‘skrzydła’... Dziękuję Tobie, który znasz moje ‘utrudzenie i obciążenie’, że zachęcasz mnie po raz kolejny, abym poszedł za Tobą...

 


 

Flag Counter