30 MAJA

WTOREK, Dzień powszedni
albo wspomnienie św. Jana Sarkandra, prezbitera i męczennika
albo wspomnienie św. Zdzisławy

EWANGELIA - Mk 10, 28-31 (Nagroda za wyrzeczenia)

Piotr powiedział do Jezusa: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą».
Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym. Lecz wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi».

MEDYTACJA

Jezus zadał kiedyś swoim uczniom pytanie o to, kim dla nich jest. Każdy z nas musi na nie odpowiedzieć, jeśli chce być uczniem Jezusa. Od tej odpowiedzi zależy nasza gotowość do pójścia za Nim...

Opuszczenie nie oznacza odrzucenia. Nie musisz porzucać rodziny, bliskich lub pracy. Pójść za Jezusem, to pełnić wolę Ojca, a to oznacza robienie tego, co trzeba. Może to oznaczać na przykład konieczność odłożenia jakiejś aktywności, by móc zaangażować się w opiekę nad chorą osobą...

Apostoł Piotr wyraża swego rodzaju zdziwienie. Uczniowie poszli za Jezusem. Usłyszeli Jego wezwanie i na nie odpowiedzieli. Poszli za Nim rezygnując ze wszystkiego. Stali się ubodzy, ale odkryli 'skarb', dla którego warto było opuścić wszystko...

Uczniowie odkryli, że ubóstwo otwiera bramę do prawdziwego życia, do królestwa niebieskiego. Piotr wyraża zdziwienie, a jednocześnie podziw, uświadamiając sobie, że Bóg poprowadził ich w sposób, którego sobie nie wyobrażali i nie przewidywali...

Opuścić wszystko i pójść za Jezusem. To nie jest najpierw decyzja woli, ale serca. Możemy opuścić wszystko i pójść za Jezusem tylko ze względu na Niego i na Jego zaproszenie. To On jest 'sprawcą' naszego 'chcenia i działania' (por. Flp 2, 13)...

Piotr pyta Jezusa o to, co będą mieli z tego, że poszli za Nim. Odpowiedzią, patrząc zwyczajnie po ludzku, może być na przykład zdrowie, stanowisko, sukcesy, pieniądz, rodzina bez kłopotów, czyli coś za coś. Jezus zachęca do zmiany myślenia...

Budujmy relację z Bogiem na innej motywacji, a nie na założeniu 'coś za coś'. Nie traktujmy Boga magicznie. Podejmijmy decyzję życia Nim i Ewangelią
z miłości. Zaufajmy...

Wyrzeczenie, trudy a nawet ofiary ponoszone dla Jezusa i Ewangelii zostaną nagrodzone. Nagrodą jest życie wieczne, szczęście z Bogiem. Ważne jest to, co posiadamy, ale nie możemy nasze serca przywiązywać do tego. Nie możemy wszystkiego sprowadzać do wymiarów doczesności...

Nasze życie jest realizacją drogi ku życiu wiecznemu. Pójście za Chrystusem oznacza wiele wyrzeczeń. Dlatego możemy zapytać, co za to otrzymamy? Chrystus nam mówi, że otrzymamy życie wieczne. To nagroda warta wszystkich naszych wyrzeczeń...

Jezus pokazuje apostołom i nam, że dla Boga najważniejsza jest relacja budowana na dziękczynieniu. On nie oczekuje od nas ofiary materialnej, nie przywiązuje też wagi do hierarchii społecznej. Bóg oczekuje uwielbienia. Osobą, która spełniła to oczekiwanie, była Maryja. Warto z tą maryjną umiejętnością pozostać...

...Jezu, wyobrażam sobie, że obok mnie jesteś Ty i mówisz do mnie: „Masz Mnie, a więc masz wszystko”... Modlę się o odwagę do pójścia za Tobą... Proszę
o łaskę zaufania Twojemu prowadzeniu... Proszę o hojność i wielkoduszność w podążaniu za Tobą... Proszę o łaskę, bym mógł zostawić wszystko i pójść za wezwaniem Boga...

...Jezu, dziękuję za wierne towarzyszenie w moim życiu...


 

 

 

Flag Counter