8 STYCZNIA

NIEDZIELA, Święto chrztu Pańskiego

EWANGELIA - Łk 3, 15-16. 21-22 (Chrzest Jezusa)

Gdy lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w swych sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: «Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym
i ogniem».
Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił nad Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: «Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie».

MEDYTACJA

Jan udzielał chrztu nawrócenia. Ludzie, zanurzając się w wodach Jordanu, wyznawali swoje grzechy i obmyci z nich rozpoczynali nowe życie. Jezus był bez jakiejkolwiek winy, wszedł do wody czysty, ale zanurzając się w niej, symbolicznie wziął na siebie grzechy całego świata i poniósł je na krzyż...

Jezus jest oczekiwanym Mesjaszem, który przyszedł na świat, by nas zbawić. Duch Święty, który na Niego zstąpił po wyjściu z wody, namaścił Go do tego dzieła. Mesjasz będzie wypełniał swą misję w jedności z Ojcem i Duchem Świętym, który będzie Go wspierał i umacniał...

Chrzest Jezusa w Jordanie był zapowiedzią sakramentu chrztu włączającego nas w życie Boże. Dzięki Jezusowi otrzymaliśmy Ducha Świętego i staliśmy się nowo narodzonymi dziećmi Boga...

Jezus staje w kolejce, by upomnieć się o stworzenie, o człowieka. Przychodzi uczynić go na nowo dzieckiem Boga...

Jezus swoją obecnością uświęca wodę, by odrodzić człowieka. Wydarzenie Chrztu Pańskiego jest prawdą o Bogu Ojcu i Synu i Duchu Świętym. Jest także prawdą o człowieku, który prawdziwie osiągnie szczęście wieczne słuchając i miłując Boga nade wszystko...

Jezus przychodzi do Jana, aby przyjąć od niego chrzest. Ta sytuacja zaskakuje Jana Chrzciciela i wydaje się mu, że wykracza poza jego misję. Jezus chce, jednak, wypełnić wszystko, co sprawiedliwe...

Wydarzenia Bożego Narodzenia, choć zapowiadane, są zaskakujące dla tych, którzy są ich świadkami. Analogicznie jest z początkiem działalności Chrystusa. Bóg objawia swego Syna w sposób zaskakujący dla człowieka. Oczekuje jednak, by wypełnić to, co sprawiedliwe...

To nie my decydujemy o tym, jak Bóg nam się objawia. Jest poczucie niegodności, które wypływa z pokory i uznania swojej słabości. Ale jest też fałszywe poczucie niegodności, które pod pozorem uniżenia, skrywa brak akceptacji Bożego działania...

Jezus, urodzony jako Żyd z córki Izraela w Betlejem (KKK 423), robi dokładnie to samo, co inni Izraelici z okolicy w święto Jom Kipur - idzie nad Jordan. Ludzie dowiadują się tam, że człowiek ten jest kimś innym. Jest Mesjaszem, Bogiem. Chrzest, obmycie wodą, jest wstępem do tego wydarzenia... 

Chrzest świety jest dla chrześcijan wstępem do życia Bogiem i Ewangelią. Jesteśmy zaproszeni do tego, aby na nim nie zatrzymać się i zakończyć relację
z Bogiem, ale by dojrzewać w wierze. Dzięki temu będziemy coraz bardziej żyć Nim i Ewangelią... 

Jezus, przychodząc do chrztu u Jana, chciał wykonać to, co sprawiedliwe, słuszne, co zgadza się z wolą Boga. To pragnienie, by życie odpowiadało prawdzie, temu, kim jesteśmy, jest obecne i w nas, bo nie o pobożne pozory, zewnętrzną pozłotkę, ale chodzi tu o prawdę w życiu, które podejmujemy...

Kimkolwiek jesteśmy, możemy określać się w różny sposób, ale u podstawy powinno być to, że istniejemy, bo Bóg zechciał, wybrał i zabezpieczył nasz los...

Chrzest jest sakramentem niedocenianym, być może dlatego, że wielu z nas było ochrzczonych jako dzieci i nie zachowało żadnych wspomnień tego wydarzenia...

Przyjmujemy chrzest bardziej jako pewnik niż jako dar. W efekcie wielu rodziców zaczyna rozumieć swój chrzest dopiero wtedy, gdy są świadkami chrztu własnych dzieci albo gdy sami wyruszają w drogę w poszukiwaniu owego ukrytego źródła dostarczającego nadludzkiej mocy świętym...

Wierność Krzyżowi i Ewangelii jako sprawdzian życia w prawdzie oraz trzymanie się łaski Bożej, to strategia zwyciężania zła i śmierci, po raz pierwszy zaproponowana ludziom nad brzegami Jordanu...

...Boże, proszę o głębokie doświadczenie Twojej miłości... Proszę o łaskę uległości wobec Twojego działania, które często mnie zaskakuje... Dziękuję za łaskę Chrztu świętego, za Twoją obecność, która jest mocniejsza, niż moje wyobrażenia i oczekiwania...

 

 

 

 

Flag Counter