1 WRZEŚNIA

WTOREK, Dzień powszedni

EWANGELIA - Łk 4, 31-37 (Uzdrowienie opętanego)

Jezus udał się do Kafarnaum, miasta w Galilei, i tam nauczał w szabat. Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jezusa było pełne mocy.
A był w synagodze człowiek, który miał w sobie ducha nieczystego. Zaczął on krzyczeć wniebogłosy: „Och, czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kto jesteś: Święty Boży”.
Lecz Jezus rozkazał mu surowo: „Milcz i wyjdź z niego”. Wtedy zły duch rzucił go na środek i wyszedł z niego nie wyrządzając mu żadnej szkody.
Wprawiło to wszystkich w zdumienie i mówili między sobą: „Cóż to za słowo? Z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą”.
I wieść o Nim rozchodziła się wszędzie po okolicy.

MEDYTACJA

Do synagogi przyszedł człowiek udręczony przez złego ducha. Najprawdopodobniej szukał ratunku u Boga. Słowa Jezusa spowodowały ujawnienie się zła
i zdemaskowały je...

Słowo Boże przyjęte do serca pozwala stanąć w prawdzie, uświadomić sobie swoje zniewolenia, słabości i grzech. A wtedy Jezus może nakazać im wyjść
z naszego serca...

Uwalniając opętanego, Jezus dał mu nowe życie, na nowo otworzył jego serce na przyjęcie Boga... On chce dać nowe życie każdemu udręczonemu, zniewolonemu słabościami i grzechem człowiekowi. Trzeba tylko wsłuchać się w Jego pełne mocy słowa, zaufać i pozwolić działać...

Słowa, które wypowiadał Jezus wyzwalały ludzi z ich uzależnień, zniewoleń, rozwiązywały pęta szatańskich sideł, przywracały upragnioną wolność, zaprowadzały harmonię i wlewały w serca nową nadzieję...

Niestety bywa, że nasze słowa niosą destrukcję, poniżają, zniesławiają i zamykają drogę do poprawy... Modląc się dzisiaj rachunkiem sumienia, dostrzeżmy tych, którzy odeszli od nas zasmuceni naszym słowem...

Słowo Jezusa jest pełne mocy, ponieważ jest prawdą. Zły duch boi się prawdy, bo ona go gubi. Prawda jest środowiskiem zupełnie obcym dla niego. Dlatego kiedy unikamy prawdy i nie stajemy w niej, narażamy się na wpływ złego ducha...

Wieść o Jezusie rozchodziła się po okolicy. Także dlatego, że słowa, które wypowiadał były potwierdzone znakami. Uzdrawiał, wskrzeszał, wyrzucał złe duchy
i rozmnażał jedzenie. To metoda przekazu wiary. I my powinniśmy głosić Ewangelię, nie tylko słowem, ale sposobem życia...

Nie znamy Boga, jeśli próbujemy Go poznać na sposób ludzki. Wtedy krzyż - wydaje się banałem, życie wieczne - niepewną obietnicą, a trzymanie się przykazań – stratą czasu...

Poznajemy Boga, jeśli otwieramy się na działanie Ducha Bożego. Wtedy krzyż - staje się mądrością, życie wieczne - fundamentalną nadzieją, a trzymanie się przykazań - najpiękniejszą z dróg, jakie można było wybrać...

Proszę o głębokie doświadczenie mocy słowa Bożego w moim życiu... Jezu, uczyń moje serce wrażliwym na Twoje słowo... Spraw, by przenikało do głębi mojego jestestwa i przemieniało mnie... Proszę, powiedz tylko słowo, a będę uzdrowiony…

 

 

 

Flag Counter