1 CZERWCA

PONIEDZIAŁEK, Święto Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła

EWANGELIA - J 2, 1-11 (Wesele w Kanie Galilejskiej)

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa.
Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina».
Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Jeszcze nie nadeszła moja godzina».
Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie».
Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary.
Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą». I napełnili je aż po brzegi.
Potem do nich powiedział: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu». Ci zaś zanieśli.
A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem, i nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli, przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory».
Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

MEDYTACJA

Jezus towarzyszył weselnym biesiadnikom we wspólnym świętowaniu i okazał swoją pomoc, gdy zabrakło wina. Na prośbę Maryi słudzy weselni napełnili stągwie wodą...

Pragnieniem Maryi jest coraz bardziej ścisłe zjednoczenie nas z Jezusem. Zawierzamy się Jej, aby bardziej należeć do Jezusa. Przez Maryję idziemy do Jezusa najpewniejszą, najkrótszą i najdoskonalszą drogą...

Maryja jest drogą, którą posłużył się Jezus, aby do nas przyjść, ale jest także drogą, którą musimy posługiwać się, aby dojść do Niego...

W centrum życia Maryi był Jezus, ale dostrzegała również problemy młodych ludzi, którzy zmagali się z brakami zaopatrzenia na weselu... Uczmy się od Niej
i tak żyjmy, aby Bóg był dla nas na pierwszym miejscu, a przez to, abyśmy potrafili dostrzegać potrzeby innych...

Dobrze jest pamiętać, że nie wszystko zależy od nas oraz to, że nie jesteśmy sami. Są tacy, którzy udzielą nam wsparcia i opieki, rozpoznają nasze potrzeby, nie wyszydzą słabości, chcą pomóc w rozwijaniu tego, co w nas dobre. Maryja jest jedną z takich osób...

Relacja Maryi i Kościoła opiera się na miłości. Kościół jest domem wielu, jest domem również dla nas, także dlatego, że jest w nim Matka...

"Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie"... To program na całe życie. Maryja zawsze prowadzi do Jezusa i nadaje właściwy kierunek naszemu życiu, a dzisiaj zostawia nam program życia, program Matki dla swoich dzieci...

Uczymy się nie tylko obecności Maryi w naszym życiu, ale także uczymy się od Niej, jak zawierzyć nasze życie Bogu...

Jezu, proszę Cię o opiekę... Chcę z Tobą przeżywać moje radości i smutki w codziennym życiu i powołaniu...

 

 

 

Flag Counter