21 MAJA

CZWARTEK, Dzień powszedni
albo wspomnienie świętych męczenników Krzysztofa Magallanesa, prezbitera i Towarzyszy

EWANGELIA - J 16, 16-20 (Smutek wasz zamieni się w radość)

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie».
Wówczas niektórzy z Jego uczniów mówili między sobą: «Co to znaczy, co nam mówi: „Chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie”; oraz: „Idę do Ojca?” Powiedzieli więc: «Co znaczy ta chwila, o której mówi? Nie rozumiemy tego, co mówi».
Jezus poznał, że chcieli Go pytać, i rzekł do nich: «Pytacie się jeden drugiego o to, że powiedziałem: „Chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila,
a ujrzycie Mnie?” Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość».

MEDYTACJA

Jezus daje do zrozumienia, że wie, co Go czeka. Ostrzega, że odejdzie, ale obiecuje, że wróci. Jego śmierć nie będzie końcem...

Jezus wie, że uczniowie są zdezorientowani, więc odpowiada, nie czekając na ich pytania. Nie mówi jednak wprost, co się wydarzy, ale daje im obietnicę. Będą doznawać przygnębienia, ale ich smutek zamieni się w radość...

Jezus zapewnia nas o swojej opiece, daje wskazówki i składa obietnice, jednak nie zdradza szczegółów. Mówi niejasno o przyszłych wydarzeniach...

Gdy Jezus zapowiedział uczniom, że wkrótce nie będzie Go z Nimi, nie rozumieli Go, a rozmowy między nimi doprowadziły do sporego zamętu, zrobiło się nerwowo i mało przyjaźnie. Stało się tak dlatego, że nie było zaufania Bogu...

Trzeba i warto zaufać Bogu. Nie sobie, swoim intuicjom i pomysłom na życie. On przecież i tak wie, co dla nas jest najlepsze, a najbardziej bezpiecznie jest być przy Nim...

Jezus mówił o swojej śmierci i zmartwychwstaniu. Kiedy umarł na krzyżu, jego uczniowie płakali, a cieszyli się inni. Gdy zmartwychwstał, smutek uczniów zamienił się w radość, która stała się motywacją do wszystkich ich działań...

Nasze życie ma swój czas. Z jednej strony jest to czas doczesny, chronos, w którym odmierzamy dni i lata, chronologię naszego życia. Z drugiej strony jest to Boży czas, czas zbawienia, kairos...

W naszą historię ludzką wplata się historia zbawienia. Stąd słowa Jezusa o chwili, tak wiele mówią o naszym czasie, ale mówią także o tym, że będzie Pocieszyciel... Otwórzmy nasze serca na dar czasu zbawienia, który wpisuje się w rytm naszego doczesnego czasu...

Jezu, zastanawiam się, na ile Ci ufam... Wiem, że należy ufać Ci całkowicie, ale tak nie jest, bo różnie to bywa, zwłaszcza w trudnych chwilach... Proszę Cię
o dogłębne przeświadczenie o Twojej obecności w chwilach smutku i zwątpienia...

 

 

 

Flag Counter