5 SIERPNIA

SOBOTA, Dzień Powszedni
albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny
albo wspomnienie rocznicy poświęcenia rzymskiej Bazyliki

EWANGELIA - Mt 14, 1-12 (Śmierć Jana Chrzciciela)

W owym czasie doszła do uszu tetrarchy Heroda wieść o Jezusie. I rzekł do swych dworzan: «To Jan Chrzciciel. On powstał z martwych i dlatego moce cudotwórcze działają w nim».
Herod bowiem kazał pochwycić Jana i związanego wrzucić do więzienia. Powodem była Herodiada, żona brata jego Filipa. Jan bowiem upominał go: «Nie wolno ci jej trzymać». Chętnie też byłby go zgładził, bał się jednak ludu, ponieważ miano go za proroka.
Otóż kiedy obchodzono urodziny Heroda, tańczyła córka Herodiady wobec gości i spodobała się Herodowi. Zatem pod przysięgą obiecał jej dać wszystko, o cokolwiek poprosi. A ona, przedtem już podmówiona przez swą matkę, powiedziała: «Daj mi tu na misie głowę Jana Chrzciciela».
Zasmucił się król. Lecz przez wzgląd na przysięgę i na współbiesiadników kazał jej dać. Posłał więc kata i kazał ściąć Jana w więzieniu.
Przyniesiono głowę jego na misie i dano dziewczęciu, a ono zaniosło ją swojej matce.
Uczniowie zaś Jana przyszli, zabrali jego ciało i pogrzebali je; potem poszli i donieśli o tym Jezusowi.

MEDYTACJA

Podczas dzisiejszego spotkania z Panem usłyszysz historię, która może przerazić lub wywołać strach.
Smutną historię, w której, niestety, zło zwycięża...

Czy spotkałeś w swoim życiu osobę, która budziła twoje sumienie i przeszkadzała ci jej obecność, bo nazywała rzeczy po imieniu?...
Jan Chrzciciel niewątpliwie był taką osobą dla Heroda.
Widział, co czyni Herod, i mówił wprost o jego grzechach...

Osoby, które uświadamiają nam nasze złe uczynki, nie są przez nas zbyt lubiane.
Często postrzegamy je jako wrogów, ale czy naprawdę nimi są?
A może to przyjaciele, którzy nie boją się nazywać zła złem...
Co czujesz, gdy ktoś cię napomina?...

W każdym człowieku toczy się walka dobra ze złem.
Wolna wola i sumienie umożliwiają rozróżnienie jednego od drugiego oraz pozwalają na swobodny wybór...

Herod przypomina sobie zdarzenie skazania na śmierć Jana Chrzciciela, którego szanował.
Jednak presja tłumu, obietnica, przyzwyczajenie do grzechu i toksycznej relacji doprowadziły do tego zabójstwa.
Wyrzuty sumienia mają nas prowadzić do pojednania się z Bogiem, uznania własnej winy, skruchy i poleganiu na miłosierdziu Boga...
Ten głos naszego sumienia nie powinien nas zadręczać, ale prowadzić do pamiętania o wystrzeganiu się zła...

Kiedy człowiek nie jest szczęśliwy, wówczas łatwo zatraca się w tym, co daje przyjemność.
Do takich ludzi zapewne należał Herod.
Przyjemność, jaką dał mu widok tańczącej młodej kobiety, odebrała mu rozum.
W konsekwencji zrobił coś, czego nie chciał zrobić.
Okazało się, że nie jest panem samego siebie, chociaż jest królem...

Co jest konieczne do tego, by być szczęśliwym?...
Przede wszystkim wolność, a na niej trzeba zbudować autentyczną miłość.
Tego nie miał Herod.
Gdy człowiek ma władzę i ludzie się go boją, stając się posłusznymi z lęku przed karą, wówczas ma on wrażenie, że jest wolny, a to jest tylko złudzenie.
Żeby być szczęśliwym, trzeba wybrać faktyczną wolność od ludzkich opinii, od rzeczy materialnych i w ogóle od wszystkiego, co oferuje ten doczesny świat....

Grzech rodzi grzech...
Herod Antypas uwikłał się w związek z Herodiadą, żoną swojego brata, z którą wziął z czasem ślub, nieuznany przez Żydów.
Kolejnym grzechem była jego pożądliwość wobec Salome, bratanicy.
Następnym - zabójstwo Jana Chrzciciela...
Był również obecny przy skazaniu Jezusa na śmierć...

Gdy wejdziemy w krąg grzechu, z którego bardzo trudno się wydostać, prośmy Boga o pomoc.
Sami na pewno nie damy rady.
On nas nie zostawi...

Daj mi tu na misie głowę Jana Chrzciciela”...
Ta historia wiele razy powtórzyła się w dziejach Kościoła.
Głowa Jana Chrzciciela na misie stała się symbolem wierności Ewangelii...
Ten znak powinien być dla nas wielką katechezą o wierności Ewangelii za wszelką cenę, nawet za cenę krzyża...

Dzisiejsza Ewangelia stawia nas wobec postaw dwóch osób: Heroda i Jana Chrzciciela.
Dwie historie życia całkowicie kontrastujące ze sobą...
Prośmy Ducha Świętego, aby pomógł nam w ich świetle rozeznać nasze życiowe postawy...

Herod żył w niepokoju.
Jego grzech przeszkadzał mu spotkać się z Jezusem.
Widział w Nim Jana Chrzciciela, którego kazał zabić.
Trwanie w grzechu zdeformował jego odbiór rzeczywistości...

Herod miał władzę, a jednocześnie był niewolnikiem ludzkich opinii i własnej zmysłowości.
Wykorzystywał władzę dla niecnych celów...

Jan Chrzciciel był naprawdę wolny.
Potrafił stawać po stronie prawdy, nawet za cenę życia, bo swoje życie oparł na słowie Boga, na skale...

Proś o łaskę czystego sumienia i wierność wartościom powołaniowym...

Podziękuj za wszystkie osoby w swoim życiu, które są wobec ciebie szczere, które pragnąc tylko dobra wiecznego, mówią czasami trudną dla ciebie prawdę...

SUMMA SUMMARUM

W każdym człowieku toczy się walka dobra ze złem. Ale tylko wolna wola i sumienie umożliwiają rozróżnienie oraz pozwalają na wybór.

Gdy człowiek nie jest szczęśliwy, wówczas łatwo zatraca się w tym, co daje przyjemność.

Nasza wolność, a na niej zbudowana miłość, powodują, że możemy być naprawdę szczęśliwi.

Prawdziwa wolność to niezależność od ludzkich opinii, rzeczy materialnych i od tego wszystkiego, co oferuje doczesny świat.

Grzech rodzi grzech. To swoista pętla zła. I tylko Bóg jest w stanie nas uratować. Gdy Go o to poprosimy.

Trwanie w grzechu deformuje odbiór rzeczywistości. Człowiek zły widzi wkoło tylko zło.

Głowa Jana Chrzciciela na misie to znak, który jest dla nas wielką katechezą o wierności Ewangelii za wszelką cenę, nawet za cenę krzyża.

Podziękujmy za ludzi w naszym życiu, którzy są wobec nas szczerzy i pragnąc tylko dobra wiecznego, mówią czasami trudną dla nas prawdę.

 

 

Flag Counter