17 WRZEŚNIA

SOBOTA, Dzień powszedni
albo wspomnienie św. Roberta Bellarmina, biskupa i doktora Kościoła
lub wspomnienie św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, biskupa

EWANGELIA - Łk 8, 4-15 (Przypowieść o siewcy)

Gdy zebrał się wielki tłum i z miast przychodzili do Jezusa, rzekł w przypowieści: «Siewca wyszedł siać ziarno.
A gdy siał, jedno padło na drogę i zostało podeptane, a ptaki powietrzne wydziobały je. Inne padło na skałę i gdy
wzeszło, uschło, bo nie miało wilgoci. Inne znowu padło między ciernie, a ciernie razem z nim wyrosły i zagłuszyły
je. Inne w końcu padło na ziemię żyzną i gdy wzrosło, wydało plon stokrotny».
Przy tych słowach wołał: «Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha».
Wtedy pytali Go Jego uczniowie, co oznacza ta przypowieść.
On rzekł: «Wam dano poznać tajemnice królestwa Bożego, innym zaś w przypowieściach, aby patrząc nie widzieli
i słuchając nie rozumieli.
Takie jest znaczenie przypowieści: Ziarnem jest słowo Boże. Tymi na drodze są ci, którzy słuchają słowa; potem
przychodzi diabeł i zabiera słowo z ich serca, żeby nie uwierzyli i nie byli zbawieni. Na skałę pada u tych, którzy,
gdy usłyszą, z radością przyjmują słowo, lecz nie mają korzenia: wierzą do czasu, a chwili pokusy odstępują. To, co
padło między ciernie, oznacza tych, którzy słuchają słowa, lecz potem odchodzą i przez troski, bogactwa
i przyjemności życia bywają zagłuszeni i nie wydają owocu.
W końcu ziarno w żyznej ziemi oznacza tych, którzy wysłuchawszy słowa sercem szlachetnym i dobrym,
zatrzymują je i wydają owoc przez swą wytrwałość».

MEDYTACJA

W dzisiejszej Ewangelii jest przypowieść o siewcy, a Jezus opowiada ją tym, którzy za nim idą...
Po pytaniu uczniów, Jezus wyjaśnia tę przypowieść...

Ziarnem jest słowo Boże...
W twoim życiu pojawia się wiele wypowiedzi i opinii.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus pokazuje, że Bóg również mówi do ciebie.
Pośród tych różnych myśli, jest też Słowo, które On kieruje.
Może słyszysz je podczas modlitwy, gdy czytasz lekturę, na mszy świętej lub w rozmowie z przyjaciółmi...

Słowo może paść na nieurodzajną glebę...
Przeszkodą do wzrostu mogą być: przyziemne pokusy, troski albo chciwość, a czasami po prostu zmęczenie lub znudzenie albo brak cierpliwości
i poszukiwanie natychmiastowych owoców, zamiast spokojnego wzrostu...

Żyzna ziemia to taka dyspozycja twego serca, która przyczynia się do wzrostu tego, co dobre i szlachetne.
Wytrwałe słuchanie słowa, cierpliwa modlitwa i nie czekanie na natychmiastowe efekty...

Trwanie, pomimo przeciwności i trudów...
Taką postawę chwali Jezus...

Wielu spraw nie jesteś w stanie pojąć.
Na pytanie o zmartwychwstanie tylko Bóg zna odpowiedź.
To, że nie wszystko rozumiesz nie znaczy jednak, że nie możesz doświadczać Bożej rzeczywistości.
Relacja ze Stwórcą to nie tylko pojmowanie Go, ale przede wszystkim spotykanie i przeżywanie, a nie opisywanie...

Przypowieść o siewcy powinna skłonić do medytacji nad potęgą Słowa Bożego.
Za mocą tego Słowa dokonało się stworzenie świata, bo Słowo Boże ma moc sprawczą...

Ale ogromny opór Jego Słowu może stawić niepozorne ludzkie serce.
Słuchając Pisma Świętego, obcując na co dzień z Ewangelią, można nie przyjmować do swego sumienia nowego spojrzenia, które dzięki Biblii jest dawane...
Proś Boga o to, aby nie została ci zabrana wrażliwość na to, co On do ciebie mówi...

Szlachetność, dobroć i wytrwałość są cechami ludzi, których oznacza "ziarno w żyznej ziemi".
Jest po prostu tak, że słowo Boże nie trafia do ludzi, którzy nie chcą być szlachetni, dobrzy i wytrwali.
Jeśli chcesz "wydać plon stokrotny", to musisz zdecydować się na rozwijanie w sobie tych cech...

Wiara w Słowo Boże nie jest więc tylko sprawą łaski, ale także ukierunkowania człowieka, czyli jego woli.
Ludzie często nie mają tej woli i są ukierunkowani przeciwnie niż Słowo Boże, a twierdzą, że nie mają łaski wiary.
Jest to wielkie nieporozumienie...

On wie, co robi.
Trzeba, abyś Mu w tym towarzyszył.
Z podobną hojnością rozdając owoce słowa i owoce czynu.
A każdy owoc zawiera przecież kolejne ziarna...

Jakie jest twoje najbardziej osobiste doświadczenie Boga?...

Gdzie w twoim życiu siane jest ziarno słowa Bożego?...

Co jest przeszkodą w twoim życiu, by słowo mogło dojrzewać?...

Kiedy Jego Słowo motywuje twoje działanie?...

Przypomnij sobie chwile, kiedy dałeś Mu szansę, by Jego Słowo przynosiło owoc...

Proś Jezusa, by Jego Słowo kształtowało twoje serce.
By twoja dyspozycja była otwarta i wytrwała.
Aby Jego Słowo mogło wydawać obfite owoce...

SUMMA SUMMARUM

Żyzna ziemia to taka twoja dyspozycja, która przyczynia się do wzrostu tego, co dobre i szlachetne.

Wytrwałe słuchanie Słowa, cierpliwa modlitwa i trwanie, pomimo przeciwności i trudów - TAK.
Czekanie na natychmiastowe efekty - NIE.

Wielu spraw nie jesteśmy w stanie pojąć, a odpowiedź na pytanie o zmartwychwstanie zna tylko Bóg.

To, że nie rozumiemy wszystkiego, nie oznacza, że nie możemy doświadczać Bożej rzeczywistości.

Relacja z Bogiem to nie tylko pojmowanie Go, ale przede wszystkim spotykanie i przeżywanie, a nie opisywanie.

Słowo Boże ma moc sprawczą, ale ogromny opór Jego Słowu może stawić niepozorne ludzkie serce.

Słowo Boże nie trafia do ludzi, którzy nie chcą być szlachetni, dobrzy i wytrwali.

Jeśli chcemy "wydać plon stokrotny", to musimy zdecydować się na rozwijanie w sobie szlachetności, dobroci
i wytrwałości.

Wiara w Słowo Boże nie jest tylko sprawą łaski, ale również ukierunkowania człowieka, czyli jego woli.

On wie, co robi. Z podobną hojnością należy rozdawać owoce słowa i owoce czynu. A każdy owoc zawiera przecież
kolejne ziarna.

 

 

Flag Counter