21 LIPCA

WTOREK, Dzień powszedni
albo wspomnienie św. Wawrzyńca z Brindisi, prezbitera i doktora Kościoła,
albo św. Apolinarego, biskupa i męczennika

EWANGELIA - Mt 12, 46-50 (Prawdziwa rodzina Jezusa)

Gdy Jezus przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i chcieli z Nim mówić. Ktoś rzekł do Niego: «Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą mówić z Tobą».
Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?»
I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką».

MEDYTACJA

Wyobraź sobie, że jesteś jednym z tych, którzy otaczają Jezusa i chcą Go słuchać...
Spójrz na Maryję, która razem z innymi stoi z tyłu...
Oni chcą spotkać się ze swoim krewnym, Jezusem...

Patrząc po ludzku zachowanie i wypowiedź Jezusa są zaskakujące.
Na informację, że Jego Matka i bracia stoją na dworze i chcą z Nim mówić, Jezus nie porzuca wszystkiego i nie biegnie radośnie, aby się z nimi przywitać i porozmawiać.
Tak zachowałby się najprawdopodobniej zwykły człowiek.
On jednak dalej przemawia do tłumów i wskazuje na swoich uczniów, stwierdzając jednoznacznie, że to oni są Jego matką i są Jego braćmi, gdyż oni pełnią wolę Ojca, który jest w niebie, a tylko On jest dla Niego bratem, siostrą i matką.
Słysząc odpowiedź Jezusa, mogli poczuć się zlekceważeni.
Jednak Go znali i wiedzieli, jaka jest Jego misja.
Wiedzieli, że Jego misją jest ukazywanie Boga, który jest Miłością.
Tak naprawdę, Jezus nie lekceważy swoich krewnych.
On daje pierwszeństwo Bogu.

Prawdziwa rodzina jest więc złączona nie tylko więzami krwi, ale przede wszystkim więzami ducha.
W duchu Jezusa wszyscy chrześcijanie są powołani by pełnić wolę Ojca i w ten sposób jednoczyć się
w jedną rodzinę.

Gdy realizując swoje powołanie będziesz odczuwać szczególną relację z Jezusem jako swoim krewnym to odzyskasz radość i pokój chrześcijańskiego serca.
W pełnieniu woli Ojca nie jesteś sam, lecz jesteś członkiem wielkiej rodziny Dzieci Bożych.

Jezus wprowadza zupełnie inne więzi bliskości rodzinnej.
Dotychczasowe więzi krwi przestają mieć swoje znaczenie.
Prawdziwa więź pomiędzy ludźmi tworzy się przez ich więź z Bogiem.
Prawdziwą więź życia daje wsłuchanie się w słowo i pójście za nim.

Nie przypadkiem w przypowieściach Jezus przyrównuje słowo do ziarna.
Ono zawiera w sobie dynamizm życia.
Ludzie są tutaj umowną glebą.
Ty jesteś tutaj umowną glebą.
Twoje naturalne narodzenie i wychowanie przez rodziców stanowią podłoże prawdziwego rodzenia się do życia.
Jezus konsekwentnie podejmuje taką perspektywę i nieustannie wskazuje na potrzebę nowego narodzenia się, które zawsze wymaga twojego wyboru, zawierzenia i konsekwencji w życiu.

Jezus narodził się jako Człowiek z Matki dziewicy.
To był gest solidarności Boga z ludźmi.
To był gest solidarności Boga z tobą.
Ale On nie przyszedł po to, by tutaj zostać, lecz po to, by cię zabrać z sobą, a właściwie - abyś się
z Niego narodził.
Od tego momentu rozpoczął się proces nowego rodzenia.
Jest to proces zakorzeniania się w Nim i wchodzenia z Nim w żywą więź.
Odchodząc, oddał tobie swoje Ciało i Krew, czyli siebie, abyś się Jego Ciałem i Krwią karmił.
Nie jest to jedynie przenośnia, ale prawdziwe zespolenie.
Przez chrzest stałeś się członkiem Jego Ciała, czyli Kościoła.
I to także nie jest przenośnia, ale prawdziwy żywy organizm, którego, jak się wydaje, ciągle nie rozumiesz...

Pełny sens tajemnicy twojego rodzenia się w Chrystusie ukazuje się dopiero po Jego śmierci
i zmartwychwstaniu.
Oddał życie za ciebie, aby cię wyzwolić z niewoli grzechu, i w ten sposób wykupił cię od śmierci, czyli, tak naprawdę, nabył cię po to, abyś był własnością Boga.

Wszystko to jednak staje się rzeczywistością w tobie, gdy to przyjmujesz.
Przez zawierzenie twoje nowe życie, a tym samym udział w nowej rodzinie, stają się rzeczywistością.
Czyli stopniowo, powoli, przez słuchanie Jego słowa i pójście za Nim, stajesz się coraz bardziej członkiem Jego Ciała.

Jezus mówi ci, że najbliższy jest Mu ten, kto pełni wolę Jego Ojca.
Ten, kto stawia Boga na pierwszym miejscu.
Pokazuje także, jak bardzo ważne jest dla Niego, aby być blisko człowieka, być blisko ciebie.

Jezus zaprasza cię do podjęcia Bożych wyzwań.
Chce, abyś był człowiekiem Jego upodobania.
Pełnić wolę Boga, to kochać tak, jak w danym etapie życia potrafisz najlepiej.
Przez to stajesz się członkiem rodziny Jezusa, a to zobowiązuje.

Izrael stał się Narodem Wybranym, bo odpowiedział na zaproszenie, jakie skierował do niego Bóg, najpierw przez patriarchów, a później przez Mojżesza.
Święty Paweł w 1 Liście do Koryntian (10, 1-13) pokazuje analogię pomiędzy tamtym wydarzeniem
z historii Izraela (Chrzest Morza Czerwonego) a chrztem świętym, który dla każdego człowieka jest momentem śmierci dla grzechu i narodzeniem się do życia.
Bóg pragnie, byś tak jak Izraelici, widział w Nim Twojego jedynego Boga, byś oddawał Mu cześć
i uwielbienie.
Bóg pragnie obdarzać Cię nieustającym życiem.
Aby jednak tak było - musisz odpowiedzieć na Jego zaproszenie.

Porozmawiaj z Jezusem o tym, co rozeznajesz w twoim życiu jako wolę Bożą.
Porozmawiaj o tym, co chętnie przyjmujesz.
Porozmawiaj o tym, czego nie potrafisz przyjąć.
Powierz mu siebie, pamiętając, że On chce być blisko ciebie.

Proś o łaskę jeszcze pełniejszego życia łaską chrztu.